Reklama
Rejs 2014 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 15 lutego 2014 10:11

Serdecznie zapraszamy wszystkich żeglarzy i motorowodniaków, nie tylko z pod bandery PTTK, chcących odkryć atrakcje turystyczne i krajobrazowe Delty Wisły i Zalewu Wiślanego. Rejsem tym chcemy pokazać, że mogą one być na równi ciekawe z rejsami po kanałach Holandii, Niemiec czy Francji.

Rejs "Poznajemy Pętlę Żuławska i Zalew Wiślany 2014" odbędzie się w dniach 07-29 czerwca 2014.

Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowym harmonogramem oraz regulaminem rejsu:

REGULAMIN REJSU

Karta zgłoszeniowa

Zapraszam na rejs.

Pozdrawiając żeglarsko

Komandor rejsu

Wojtek Skóra

 


Poprawiony: poniedziałek, 28 kwietnia 2014 18:40
 
Nagroda Przyjaznego Brzegu 2013 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
wtorek, 25 marca 2014 18:52

Wykaz laureatów  X edycji Nagrody Przyjaznego Brzegu za 2013 r.

 

GRAND PRIX - Camping Marina PTTK w Szczecinie

Za stworzenie uniwersalnej oferty turystycznej w żeglarskim Szczecinie

Nagrody Przyjaznego Brzegu

Kategoria  - za budowę i rozbudowę infrastruktury wodniackiej

1. Miasto Brzeg

Za stworzenie nowoczesnej przystani służącej wodniakom i żegludze pasażerskiej

2. Krystyna i Grzegorz Borowscy z  Chorzępowa nad Wartą

Za uruchomienie na Warcie przystani wodnej

3. Dom Warmiński

Za stworzenie sieci stanic kajakowych na Łynie

4. Miasto Kamień Pomorski

Za rozwój infrastruktury żeglarskiej i budowę największego portu jachtowego w regionie

5. Miasto Łomża

Za nową przystań na Narwi, na szlaku z Wisły na Mazury

6. Nakło – Powiat Nakielski

Za rozwój szlaku Noteci i budowę nowoczesnej przystani miejskiej

7. Miasto Puławy

Za nowoczesną przystań jachtową na Wiśle

8. Stowarzyszenie Związku Portów I Przystani Jachtowych Lokalnej Organizacji Turystycznej Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego

Za stworzenie sieci portów Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskie

9. Miasto Ślesin

Za wzorowe wykorzystanie środków unijnych na budowę Przystani Wodnej przyjaznej wodniakom

10.  Miasto Zalewo

Za zaangażowanie miasta w rozbudowę szlaku wodnego Jezioraka i budowę nowoczesnej mariny

 

Kategoria - za popularyzację i promowanie turystyki wodnej:

11.  Wydawnictwo ALMA PRESS

Za ćwierć wieku konsekwentnej budowy polskiego rynku książki dla wodniaków

12.  Miesięcznik Biznes i Ekologia

Za docenianie wagi polskich wód i popularyzację turystyki wodnej

13.  Projekt Pomorski Krajobraz Rzeczny

Za stworzenie projektu turystycznego ożywienia obszarów przygranicznych

14.  Subiektywny Serwis Internetowy – Jerzy Kuliński

Za konsekwentne budowanie opiniotwórczego i niezależnego serwisu informacyjnego dla żeglarzy

 

Kategoria - Nagrody Specjalne Przyjaznego Brzegu:

Mirosław Czerny

Za wieloletnią pracę jako sekretarz jury NPB

Wojciech Górski

Za wyszkolenie kilku pokoleń żeglarzy uczonych w sposób kompetentny i życzliwy

Marek Halter

Za niespożytą energię w promocji szlaków i przystani żeglarskich

Jarosław Kałuża

Za organizację i prowadzenie Wiślanych Flisów Królewskich oraz inne inicjatywy dla Wisły

Elżbieta Marszałek

Za wiele lat pracy poświęconych rozwojowi turystyki wodnej na Odrze

Roman Zamyślewski

Za serię unikatowych przewodników – albumów map dróg wodnych

 

Laury X- lecia Nagrody Przyjaznego Brzegu:

Miasto Dąbrowa Górnicza

Za konsekwentny rozwój oferty turystycznej nad unikatowym kompleksem  jezior Pogoria

Miasto Nowa Sól

Za rolę lidera w turystycznym zagospodarowaniu Odry i rozbudowę infrastruktury

Województwo Zachodniopomorskie

Za integrowanie i wspieranie licznych projektów wodniackich o randze europejskiej

Związek Miast i Gmin Nadnoteckich

Za konsekwentne rozwijanie szlaku wodnego Noteci oraz nowoczesne i spójne inwestycje

 

Poza jury, dyplomy Ministra Sportu i Turystyki:

Andrzej Gordon

Wojciech Skóra

Stanisław Latek

Mirosław Czerny

Leszek Mulka

Zygmunt Babiński

Elżbieta Marszałek

Edward Kozanowski

Zbigniew Ptak

Poprawiony: wtorek, 25 marca 2014 19:03
 
KKTŻ PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 12 stycznia 2014 17:59

Koleżanki i Koledzy,

 

W dniach 14 – 15 września 2013 r. odbył się XVIII Walny Zjazd Polskiego Towarzystwa Turystyczno – Krajoznawczego. Nowo wybrany Zarząd Główny zobowiązał wszystkie Komisje ZG do przeprowadzenia wyborów nowych składów komisji na XVIII kadencję władz PTTK.

W związku z tym Komisja Turystyki Żeglarskiej ZG PTTK postanowiła zwołać Krajową Konferencję Turystyki Żeglarskiej  na dzień 22 lutego 2014 roku.

Narada  odbędzie się w siedzibie ZG PTTK w Warszawie ul. Senatorska 11 (sala konferencyjna I p.)  Początek godz.11.30

 

Komisja Turystyki Żeglarskiej ZG PTTK zwraca się więc z prośbą o dokonanie wyboru delegata z Waszego Koła/ Klubu/Oddziału  na Krajową Konferencję Turystyki Żeglarskiej  PTTK zgodnie z załączonym Regulaminem Konferencji oraz według przyjętego rozdzielnika mandatów i zatwierdzonego przez Zarząd Główny PTTK na posiedzeniu 14 grudnia 2013 r.

Waszemu Klubowi/Oddziałowi przysługuje 1 mandat.

 

Zgłoszenie delegata na KKTŻ (druk w załączeniu) powinno być poświadczone w klubie i macierzystym Oddziale PTTK, a przysłane do dnia 20 stycznia 2014 r. na adres:

Polskie Towarzystwo Turystyczno – Krajoznawcze
Zarząd Główny

Komisja Turystyki Żeglarskiej

ul. Senatorska 11

00-075 Warszawa

 

Przypominamy o konieczności zabrania na KKTŻ legitymacji członkowskiej PTTK z aktualnie opłaconą składką. Delegaci powinni zgłosić się w dniu 22 lutego 2014 r. najpóźniej do godz. 11:00.

Jednocześnie przesyłamy w załączeniu ANKIETĘ KLUBU ŻEGLARSKIEGO w celu aktualizacji danych.

 

Z żeglarskim pozdrowieniem

 

 

Przewodniczący  KTŻ ZG PTTK
Wojciech Skóra

W załączeniu:

  1. Regulamin KKTŻ
  2. Zgłoszenie delegata – druk
  3. Ankieta Klubu
Poprawiony: czwartek, 16 stycznia 2014 18:15
 
Zlot ITŻ Sandomierz - relacja PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 11 października 2013 09:39

W dniach 26-29.09.2013 odbył się już XXX Kurs i Zlot Instruktorów Turystyki Żeglarskiej PTTK – Sandomierz 2013.

Miejsce nie przypadkowo wybrane, choć niektórzy jego uczestnicy musieli pokonać ponad 400 km w każdą stronę, nie tyle by podpisać listę obecności, co wziąć udział w spotkaniu, nie tylko oficjalnym, lecz jednocześnie starych przyjaciół.

Sandomierz - miasto królewskie - w żaden sposób nie rozczarowało nas. Swoim pięknem, tajemniczym urokiem wąskich uliczek, zabytkami, a przede wszystkim miejscem gdzie spędziliśmy trzy noce. Nowo wybudowany Obiekt Noclegowy  „Turysta” PTTK jest nie tylko wart zazdrości sąsiadów, ale i ze wszech miar godny polecenia. Obiekt usytuowany w pobliżu Bramy Opatowskiej i Rynku, choć trochę cofnięty od ulicy, swoim otoczeniem i komfortowymi 23 dwuosobowymi pokojami, wręcz zaprasza do przyjazdu i odpoczynku.

Jak zawsze Zlot rozpoczął się od czwartkowej kolacji, ale ze względu na różny czas przyjazdu uczestników przeciągnęła się ona się do późnych godzin wieczornych. Restauracja „Ciżemka” (żywiąca Zlot) ulokowana w starej zabytkowej kamienicy na sandomierskim rynku, swym wystrojem i obsługą zachęcała do długich biesiad.

Na szczęście umowa pomiędzy restauracją a nasza kwaterą była bardzo elastyczna, więc śniadania jedliśmy w miejscu pobytu, w Sali Kominkowej, usytuowanej w podziemiach Domu Noclegowego „Turysta”.

Bardzo bogaty program kursu i zlotu nie pozwolił nam na zbyt długie wylegiwanie się w łóżkach w piątkowy poranek, bo już o godz. 9.00 przy wejściu do budynku czekał na nas Prezes Sandomierskiego Oddziału PTTK, a jednocześnie przewodnik miejski  Kol. Marek Juszczyk.


Czas do obiadu w pełni zapełnił nam oprowadzaniem i opowiadaniem o Sandomierzu. Zachmurzone niebo, od czasu do czasu padający deszczyk, wcale nie psuł nam humoru, tym bardziej, że większość czasu spędziliśmy wędrując korytarzami i salami podziemnego Sandomierza lub zwiedzając jego zabytkowe obiekty. Marek z ogromną znajomością historii i jednocześnie w humorystyczny sposób starał się jak najwięcej przekazać i pokazać. Wszyscy byliśmy pod dużym wrażeniem sposobu, w jaki potrafił zainteresować dużych i małych, młodych i nieco starszych uczestników zlotu.

Zaraz po powrocie z obiadu odbyła się znamienna uroczystość otwarcia wystawy poświęconej działalności i osiągnięć Naszego osiemdziesiąt-czteroletniego Rysia Grzegorzewskiego.


Cztery duże plansze w ogromnym skrócie, pokazywały jego karierę zawodową, działalność w PTTK, udział w rejsach, w zlotach i innych imprezach wodnych. Wykonywane i ofiarowane przez Rysia nierdzewne łopatki, kotwice i kotwiczki zawsze były bardzo cenną, pożądaną i niepowtarzalną pamiątką.

Wszyscy widzieliśmy ogromne wzruszenie jakie malowało się na twarzy Rysia, i tym bardziej było nam przyjemnie, że od takich gigantów jak Rysiu Grzegorzewski i Wiesiu Łagiewski, możemy cały czas uczyć się bezinteresowności, koleżeństwa, wręcz przyjaźni. Bo charakter i umiejętność zrozumienia drugiego człowieka, doświadczenie życiowe obu Naszych Żeglarzy, jest tym z czego powinniśmy czerpać pełnymi garściami.


Wierzę, że takie chwile każdemu z nas na długo zapadną w pamięci i będą swoistym drogowskazem na naszej wodnej, turystycznej drodze. Na zakończenie uroczystości strzeliły korki od szampanów i każdy obecnych wzniósł toast za zdrowie Rysia, nas, wszystkich żeglarzy, a chóralne „Sto Lat” przypieczętowało uroczystość.

W tym miejscu muszę podkreślić ogromne zaangażowanie Kol. Pawła Czudowskiego, który z otrzymanego oraz własnego materiału i zdjęć, posuwając się niekiedy wręcz do forteli imć Onufrego Zagłoby, potrafił przygotować dodatkowe informacje o życiu zawodowym i działalności społecznej Rysia G. Dzięki Pawle, a Tobie Rysiu jeszcze raz Sto Lat życia i jeszcze jeden dzień dłużej.

Po otwarciu wystawy odbyła się pierwsza część zajęć z kursu Instruktorów Turystyki Żeglarskiej PTTK. Głównym tematem był ceremoniał i etykieta w żeglarstwie. Przy pomocy przezroczy, okraszając to dowcipnymi komentarzami Maciek Grzemski starał się jak najbardziej przybliżyć te zapomniane niekiedy, wręcz już nie zrozumiałe rytuały. Przypomniał jednak również te, które należy przestrzegać, choć w zasadzie wiele z nich nie jest zapisanych w żadnych regulaminach. Wykład obowiązkowy dla kursantów przyciągnął sporą rzesze słuchaczy, bo takiej wiedzy nigdy za wiele.

Piątkowy wieczór rozpoczął się o 17.30 zaokrętowaniem się uczestników zlotu na statek Maria, Żeglugi Sandomierskiej, pod dowództwem kapitana Tadeusza Prokopa i jego żony Bożeny – która zawsze ma racje.


Zadowoleni z miejsca i opieki, pod komendą Tadeusza i jego syna popłynęliśmy Wisłą w górę rzeki, by później poniżej miasta, obejrzeć od strony wody Góry Pieprzowe - najstarszą formację górską w Polsce z jej specyficzną budowa geologiczną. Po powrocie na przystań zaserwowano nam kolację z grilla, ale nie mogło też zabraknąć wiktuałów przygotowanych przez niezastąpionego Rysia Grzegorzewskiego, którego smalczyk i wędzona słoninka przyciąga stałe grono wielbicieli.


Śpiewy, dowcipy, wzajemne przekomarzanie się o ocenę dawnych dziejów, wreszcie tańce trwały do późnego wieczora. A że wieczór był piękny, rozgwieżdżony, spora grupa uczestników zlotu postanowiła w drodze powrotnej zobaczyć przepięknie oświetlony, nocny Sandomierz. I w tym miejscu chcę zdecydowanie odeprzeć krążącą wieść o prawie wymarłym mieście. Pogłoska mówiąca, że w każdym odcinku serialu Ojciec Mateusz ginie jeden mieszkaniec Sandomierza, przez co miasto staje się wyludnione, jest mocno przesadzona. Bo widzieliśmy jeszcze kilka otwartych knajpek po drodze i wielu ludzi spacerujących po Rynku i okolicznych uliczkach. Chyba, że byli to tylko turyści ?!?

Sobotni poranek szybko rozpoczęliśmy śniadaniem, by przed godziną 9.00 wyruszyć na całodzienną, autobusową wycieczkę. Do Kazimierza Dolnego, przez Janowiec nad Wisłą, z przejazdem przez Puławy. Po drodze w miejscowości Góra Puławska zabraliśmy Pana Jacka Grudnia, kazimierskiego przewodnika, który aż do wieczora w ogromnie anegdotyczny sposób, ale też ze znajomością rzeczy oprowadzał nas      i opowiadał nam o siedzibie Firlejów w Janowcu. O dziejach zamku, jego mrocznych kolejach, strasznych Czarnych Damach, następnych właścicielach i o współczesnym wykorzystaniu ruin tego ogromnego gmaszyska.


Przejeżdżając przez Puławy mogliśmy obejrzeć nową przystań żeglarską usytuowaną w starorzeczu Wisły, z długimi pływającymi pomostami (pale sięgały w górę przynajmniej 4m), y-bomami i nowoczesną zabudową zaplecza techniczno-socjalnego.


Po kilkunastominutowej jeździe dojechaliśmy do Kazimierza Dolnego, a że, godzina była już odpowiednia, zwiedzanie rozpoczęliśmy od … obiadu, w ładnie usytuowanych starym dworku, w pobliżu Kazimierskiego Rynku.

Niestety pogoda zaczęła płatać nam figle w postaci padającego co chwila drobnego deszczu. Dobrze, że do sandomierskiej fary było dosłownie kilka kroków, więc szybko znaleźliśmy się we wnętrzu tego przepięknie odnowionego renesansowego kościoła. Urzekające piękno odrestaurowanego z pietyzmem wnętrza, nowe złocenia na detalach wyposażenia, a przede wszystkim ogrom budowli na każdym robił ogromne wrażenie.


Czas spędzony w sanktuarium pozwolił prawie wypadać się deszczowi, choć chętnym na spacer po śliskiej, gliniastej drodze na wzgórze Trzech Krzyży, podniósł adrenalinę, zwłaszcza przy zejściu z góry.

Potem kilkunastominutowy czas na zwiedzanie Rynku z przyległymi uliczkami i o godz. 16.00 pakujemy się do 10 osobowych meleksów, które w ekologiczny sposób zawożą nas do lessowego Wąwozu Korzeniowego. Na szczęście meleksy posiadają boczne zasłony, które chronią nas przed drogowymi pozostałościami po deszczu.

Droga prowadząca przez najciekawszą część Kazimierza Dolnego wiedzie nas do wejścia do jednego z najładniejszych wąwozów lessowych. A jest ich w okolicy miasta kilkadziesiąt i stale, choć w długim okresie czasowym przybywa dzięki erozji spowodowanej przede wszystkim opadami deszczu.


Głęboki, 500 metrowy, pnący się stromo w górę wąwóz jest pełen tajemniczych zakątków, przedziwnych form utworzonych przez korzenie wypłukane z miękkiego lessu, żółtawy odcień prawie pionowych ścian, wprawia każdego zwiedzającego w dziwny uduchowiony nastrój. Są to miejsca warte zwiedzenia o każdej porze roku.

Powrót do Sandomierza odbył się prawie w ciszy, bo godzinna podróż autobusem sprzyjała sennej atmosferze, a dało też znać o sobie zmęczenie.

Potem jeszcze szybka kolacja w „Ciżemce” i wszyscy pomaszerowali do „Turysty” na odpoczynek. Tam okazało się, że krótka drzemka w autobusie i obfita kolacja sprzyjają regeneracji sił i większość uczestników zlotu po kilku chwilach zjawiła się w Sali Kominkowej, aby do późna w nocy oceniać uroki oglądanych miejsc ii deliberować nad niuansami detali architektonicznych.

To było ostatnie w tak licznym gronie spotkanie integracyjne podczas zlotu. Niestety czas bardzo szybko biegnie, a jak dzieje się coś interesującego i fajnego gna jak szalony.

W niedzielny poranek można było dłużej powylegiwać się w łóżkach, bo śniadanie serwowane było dopiero o godz. 9.00. Zaraz po nim odbyła się druga część wykładów poświęcona ratownictwu jachtowemu i meteorologii. I tym razem ponad dwugodzinne szkolenie prowadził Maciek Grzemski, który przypominał na konkretnych przykładach, posługując się przywiezionymi środkami ratunkowymi i sygnalizacyjnymi, podstawowe metody i procedury ratownicze, sposoby użycia pirotechniki sygnalizacyjnej oraz omówił poszczególne typy chmur i ich wpływ na pogodę.


W związku ze sporymi odległościami do domów, niedzielny obiad podano już o godz. 12.30, aby każdy cało i zdrowo mógł dotrzeć do swych miejsc zimowego cumowania, aby był jeszcze czas na ostatnie rozmowy, ustalenia, poznanie trasy przyszłorocznego rejsu i miejsca zlotu. Spotykamy się pod koniec czerwca w Elblągu, żeby przepłynąć Pętlę Toruńską i zwiedzić zmodernizowane porty Zalewu Wiślanego, by potem wszystkie przygody wspominać na zlocie, który odbędzie się gdzieś na Przełomie Bugu.

Pożegnań, podziękowań za wspólnie spędzone chwile i uścisków nie było końca, jeszcze tylko wspólne rodzinne zdjęcie i czas wsiadać do swoich samochodów.


Dziękuję wszystkim uczestnikom zlotu za przybycie, wyrozumiałość a przede wszystkim za humor i chęć bycia ze sobą. Mam nadzieję, że przynajmniej w takim samym gronie, spotkamy się w przyszłym roku na wodnych szlakach i będziemy mieli też chęć wspólnie opowiedzieć sobie o przeżytych przygodach podczas zlotu.


Tak widział i pamiętał

Komandor Zlotu

Wojtek Skóra

Poprawiony: wtorek, 18 lutego 2014 09:30
 
Zlot ITŻ Sandomierz 2013 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 12 września 2013 15:12

XXX Kurs i Zlot Instruktorów Turystyki Żeglarskiej PTTK

„Sandomierz 2013”

 

Zapraszam wszystkich Instruktorów Turystyki Żeglarskiej PTTK, kandydatów na kurs instruktorski, uczestników rejsu „Kaliningrad 2013”, żeglarzy, wodniaków, pasjonatów i sympatyków turystyki wodnej, na coroczny Zlot organizowany przez Komisję Turystyki Żeglarskiej ZG PTTK. W tym roku gościć będziemy w dniach 26-29.09.2013 r. w Sandomierzu.

Gospodarzem zlotu jest Sandomierski Oddział PTTK, który w swoim Domu Noclegowym „Turysta”, ul. Zawichojska 22 (http://www.sandomierz-nocleg.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=5&Itemid=3), zapewnia nam wyśmienite warunki noclegowe, w komfortowych pokojach dwu osobowych, z łazienkami, z WiFI w obiekcie oraz dodatkowymi atrakcjami.

Polecam również stronę http://www.sandomierz.pl (z prawej strony zakładka – Panorama lotnicza Sandomierza).

Szczegółowe informacje w poniższych plikach:

Ramowy program zlotu

Karta uczestnika

Ramowy program Zlotu w zależności od pogody i stanu wody w Wiśle, może ulec pewnym modyfikacją, nie mniej Organizator dołoży wszelkich starań aby wszystkie zaproponowane elementy Zlotu odbyły się. Wszyscy uczestnicy zlotu otrzymują pamiątkowe butony i są podczas pobytu dodatkowo ubezpieczeni przez firmę AXA.

Odpłatność dla członków PTTK – 380 zł od osoby, pozostali 410 zł. Niestety taniej się już nie da.

Wypełnioną Kartę Uczestnika proszę wysłać do dnia 16.09.2013 r. pocztą elektroniczną na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Dodatkowe informacje pod nr telefonu: 602451456. Wpłaty za udział w zlocie, również do dnia 16.09.2012 r. proszę przekazać na konto Górnośląskiego Oddziału PTTK, 40-013 Katowice, ul. Staromiejska 4,

ING BANK ŚLĄSKI: 21 1050 1214 1000 0007 0055 6913, koniecznie z dopiskiem „Sandomierz 2013”

 

 

Życząc pobytu pełnego wrażeń

i spełnienia marzeń

Komandor zlotu

Wojtek Skóra

Poprawiony: czwartek, 12 września 2013 15:32
 
Piana Bosmana PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 20 czerwca 2013 08:44

W weekend 25 - 26 maja 2013 r. na cyplu pomiędzy kanałem odrzańskim a Młynówką w Ścinawie Polskiej przedmieściu Oławy odbył się III Festiwal na Odrze „Piana Bosmana – Oława 2013”. Podobnie jak w latach ubiegłych impreza miała charakter pikniku turystyczno-rekreacyjnego, połączonego z pokazami jednostek pływających, konkursami sportowymi i występami artystycznymi. Była to jednocześnie oficjalna inauguracja sezonu motowodniackiego 2013 na Dolnym Śląsku.

Główny cel imprezy to promocja rzeki Odry, a przede wszystkim miasta Oława i Mariny Oława – laureatów Nagrody Przyjaznego Brzegu 2012. To także promocja sportów wodnych, turystyki wodnej i rekreacji nad wodą, popularyzacja spędzania wolnego czasu nad wodą oraz integracja miłośników żeglarstwa i motorowodniactwa. Patronat nad imprezą objęli: Marszałek Województwa Dolnośląskiego i Wojewoda Dolnośląski, a także Centrum Turystki Wodnej PTTK, Komisja Turystyki Żeglarskiej Zarządu Głównego PTTK i Oddział Wrocławski PTTK.

Festyn rozpoczął się w sobotę 25 maja o godz. 13.00 paradą jednostek pływających po Odrze. Paradę poprowadził statek pasażerski, za którym podążały łodzie motorowe i jachty. Po paradzie uroczyście podniesiono banderę, a Marszałek Województwa Dolnośląskiego Rafał Jurkowlaniec i burmistrz Oławy Franciszek Październik ogłosili otwarcie imprezy.

W trakcie uroczystości otwarcia przedstawiciel Centrum Turystyki Wodnej PTTK Leszek Mulka wręczył burmistrzowi Oławy dyplom Nagrody Przyjaznego Brzegu 2012 „Za marinę wprowadzającą miasto nad Odrą do polskiej turystyki wodnej”, a następnie odczytał list gratulacyjny dyrektora Centrum Turystki Wodnej PTTK Wojciecha Skóry z okazji III Festiwalu na Odrze „Piana Bosmana”.

Uroczystość otwarcia uświetniała Orkiestra Dęta Ośrodka Kultury w Oławie.

Pierwszy dzień imprezy odbył się pod hasłem "Sobota dla wodniaków". Były i wodne i koncertowe atrakcje. Przez cały czas publiczność bawił Bilguun Ariunbaatar, znany m.in. z programu telewizyjnego "Szymon Majewski Show".

Atrakcją pierwszego dnia imprezy był Konkurs „Pływania na Byle Czym”, w którym rywalizowało 8 niezwykłych pływadeł. Pomysłowość konstruktorów była zadziwiająca. Największe uznanie uzyskała „Weselna WENA” – niezwykle barwna weselna tratwa – i właśnie ona zdobyła główną nagrodę 4.000 zł ufundowaną przez właściciela Mariny Oława Tomka Strażyńskiego.

Drugie miejsce i nagrodę 2.500 zł, ufundowaną przez Burmistrza Oławy, zdobył „Dziad Polski” – pływadło z Augustowa.  A trzecie miejsce  i nagrodę 1.500 zł, również ufundowaną przez Burmistrza Oławy wywalczyła Jelczańska Straż Ogniowa.

Na scenie koncertowały zespoły "YanTa Odra" i "Za Horyzontem", a na Odrze odbywały się wyścigi motorówek i skuterów wodnych. Natomiast po południu, na statku pasażerskim pływającym po Odrze do Brzegu, grupa muzyków w ramach programu „Z orkiestrą po Odrze” prezentowała znane i lubiane standardy muzyki rozrywkowej.

Wieczorem wystąpił znany i lubiany zespół szantowy „Zejman & Garkumpel”, który wspaniale bawił  publiczność.

Drugi dzień odbywał się pod hasłem "Familijna niedziela".

Do południa trwały treningi załóg na smoczych łodziach, które po południu dzielnie walczyły o Puchar Wojewody Dolnośląskiego. W tym czasie odbywały się spotkania z piosenką "Na żeglarską nutę", w których wspólnie z zespołem "Zejman & Garkumpel" występowali uczniowie szkół podstawowych i gimnazjalnych Oławy. To była naprawdę wspaniała zabawa.

Równolegle odbywał się konkurs wiedzy o Odrze. W konkursie należało wymienić 10 miast leżących nad Odrą. A zwycięzcy otrzymali pięknie ilustrowany album  „Sławy polskiego sportu”.

Finałem imprezy, jak co roku, był wyścig samorządowców na łodziach smoczych o „Puchar Wojewody Dolnośląskiego Aleksandra Marka Skorupy”. W tegorocznym wyścigu startowało 10 załóg, gorąco dopingowanych przez entuzjastów tych widowiskowych zawodów.

I miejsce zdobyła załoga Kogeneracji S.A. z Wrocławia, II miejsce załoga Gminy Oława, a III miejsce – Klecińskie Towarzystwo Wioślarskie z Wrocławia.

Po tych „smoczych” emocjach odbyły pokazy ratownictwa wodnego z udziałem psów – ulubieńców dzieci i dorosłych oraz pogadanki ratowników WOPR na temat bezpieczeństwa na wodzie.

Festiwal „Piana Bosmana – Oława 2013” zakończył się pokazem poduszkowców i koncertem  zespołów: „Zejman & Garkumpel”, „Mechanicy Shanty” i  „The Voice”.

Przez cały czas trwania imprezy odbywały się rejsy po Odrze do Brzegu nowym statkiem pasażerskim Mariny Oława.

Mimo nie najlepszej pogody zainteresowanie imprezą było większe niż oczekiwano.  III Festiwal na Odrze „Piana Bosmana – Oława 2013” był imprezą naprawdę udaną. Można powiedzieć, że „Piana Bosmana” wpisała się na stale do kalendarza imprez Oławy i Dolnego Śląska.

Leszek Mulka

Poprawiony: czwartek, 20 czerwca 2013 09:26
 
«pierwszapoprzednia12345następnaostatnia»

Strona 1 z 5

Joomla themes, affordable business hosting.